niedziela, 24 sierpnia 2014

PRZYDASIOWO DLA JULECZKI

Któregoś dnia Siostrzenica przyszła do mnie z bransoletką z cukierków na rączce, które jakoś dziwnie szybko zniknęły z gumki (pewnie się rozpuściły od upału ;-)), na której były umieszczone, a pusta gumka wyglądała brzydko. Sięgnęłam więc do kartonu pełnego przydasiowych skarbów wygranych w candy u Ani i Siostrzenica wyszła ode mnie z taką oto bransoletką swojego własnego projektu





Przy okazji zabrała też wszystkie różowe przydasie kartkowe, jakie znajdowały się w owym kartonie :-)  

14 komentarzy:

  1. No to pięknie Cię załatwiła:) Bransoletka świetna ten wielki koraliś superowe ma kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Cóż poradzić, ma Dziewczynka słabość do różu, a ten kolorowy koralik sama wybrała.

      Usuń
  2. Świetna bransoletka. I fajnie, że Siostrzenicy się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Bransoletka musiała się spodobać, skoro sama ją zaprojektowała.

      Usuń
  3. z pewnością Siostrzenica jest teraz bardzo szczęśliwa :) a cukierkowe bransoletki sama chętnie "rozpuszczałam" gdy byłam mała ;)
    Bardzo dziękuję za udział w moim candy i życzę powodzenia w losowaniu :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyszła bardzo zadowolona - Siostrzenica oczywiście :-)

      Dziękuję i pozdrawiam również :-)

      Usuń
  4. No ta bransoletka posłuży dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Urocza, dla fanki różowego bransoletka na wagę złota :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam również :-)

      Usuń
  6. Świetnie sobie poradziłaś - bransoletka dalej wygląda cukierkowo i ślicznie! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam, każdy by taką zrobił :-) Dziękuję :-)

      Usuń

Dziękuję :-)