środa, 1 października 2014

A MOŻE BY TAK...

A może by tak przyłączyć się do wspólnego dziergania i czytania z Maknetą?

Kliknij tutaj :-)


Od jakiegoś już czasu łączę przyjemne z przyjemnym i dziergam czytając, lub czytam dziergając. Jak to robię? Całkiem zwyczajnie. Wykorzystuję do tego inną niż tradycyjna formę książki, czyli audiobook, lub, po polsku mówiąc, książkę mówioną.

Obecnie słucham Klaudiusza i Messaliny Roberta Gravesa i haftuję matematycznie na taśmie z kanwy kocią zakładkę, która dziś wygląda tak

Bookmark Cat - stitchingcards.com

Gotową zakładkę pokażę za tydzień.

30 komentarzy:

  1. Witaj we Wspólnym dzierganiu i czytaniu, miło, że dołączyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja witam Cię na moim blogu i zapraszam częściej :-)

      Usuń
  2. Sliczna ta zakladka, ja nie umiem polaczyc czytania i dziergania, niestety. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i witam Cię w moich skromnych progach :-)

      Nie umiesz połączyć czytania i dziergania? Spróbuj mojego sposobu.

      Usuń
  3. Ciekawe to haftowanie matematyczne, pomaga Ci to lepiej haftowac wzor? Sorry za glupie pytanie, ja tylko szydelkuje. Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię Beato w moich skromnych progach :-)

      Pytanie wcale nie jest głupie. Haft matematyczny to jeden z wielu rodzajów haftu i nie każdy musi go znać. Wpisz "haft matematyczny" w google i zobaczysz, co to jest i z czym to się je.

      Zapraszam częściej :-)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Za tydzień zobaczysz całość - zapraszam :-)

      Usuń
  5. Powieści Gravesa przerobiłam kilka lat temu... Zakładka będzie bajeczna :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam ponownie :-)

      Usuń
  6. Zawsze mnie fascynował haft matematyczny :) przyjdzie czas i na tą technikę :)
    A audiobooki są niezastąpione :) szkoda, że nie wszystkie książki można znaleźć w tej formie :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Też o tym myślałąm ale chyba bym niedała rady, bo ostatnio z czasem u mnie kiepsko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas goni nas. Właśnie z braku czasu zaczęłam haftować, bo należę do tych osób, które im więcej mają zajęć, tym lepiej są zorganizowane.

      Usuń
  8. Fajnie, że dołączyłaś do zabawy.
    Zakładka zapowiada się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, że łączysz przyjemne z przyjemnym - haftowanie i czytanie. Zapowiada się ciekawa zakładeczka - czekam na efekt końcowy:) Wczoraj skończyłam czytać - tradycyjnie;) świetną książkę i mam w planie wypożyczyć kolejną.
    pozdrawiam serdecznie Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też niedawno skończyłam czytać tradycyjną książkę - "Uśmiech niebios" Bena Benneta, ale słuchanie książek tak mnie wciągnęło, że znów audiobook w akcji.

      Usuń
  10. Piekna i interesująca książka. A potem polecam Elisabeth Dored (mam nadzieję, że dobrze pamiętam) "Kochałam Tyberiusza". Ta sama rodzina z innego punktu widzenia. Zakładka zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Tak, dobrze zapamiętałaś tytuł i autorkę. I nawet jest w bibliotece tuż obok mojego domu, więc będę mieć ją na uwadze.

      Usuń
  11. Witam, ja też dużo dziergam przy audiobookach, bardzo lubię, zwłaszcza, jak lektor swoją interpretacją dodaje uroku tekstowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc głos lektora czytającego tę książkę na początku wydawał mi się monotonny, na szczęście z czasem zaczął czytać lepiej.

      Usuń
  12. Śliczna zakładka będzie :)
    Zazdroszczę umiejętności skupiania się na audiobookach. Ja najdalej po kilkunastu minutach zapominam, że to nie muzyka w tle, tylko książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie czasem gdzieś myśli odlecą, ale szybko wracam do słuchania.

      Usuń
  13. Piękna zakładka. I świetny pomysł na takie dzierganie i słuchanie ksiażki. Kiedyś też na pewno spróbuje

    OdpowiedzUsuń
  14. lektura świetna. Żałuję, że już za mną. No i czekam na kocią zakładkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można do książki wrócić i być może coś nowego w niej znaleźć.

      Usuń

Dziękuję :-)