środa, 15 października 2014

NIE MIAŁA BABA KŁOPOTU...

Kliknij tutaj :-)

Nie miała baba kłopotu, to się na warsztaty z filcowania zapisała, bo jej się filcowa biżuteria spodobała. No i teraz siedzi i palce swe kłuje, bo kulki na sucho filcuje. Na bransoletkę, bo na korale to chyba cierpliwości jej braknie.

Kolor? Jagody ze śmietaną - dostępne tutaj

Jeż? Pytacie o jeża? Jeż ma się całkiem dobrze. Przeprowadził się na blog Pluszaki-Poduszaki (serdecznie zapraszam!!!) i bierze udział w Cyklicznych kolorkach u Danutki.


Nadal słucham Klaudiusza i Messaliny Roberta Gravesa. Na słuchanie i robótkowanie przeznaczam godzinę dziennie, więc idzie powoli. Co będzie potem? Może polecana przez Al lienor Kochałam Tyberiusza Elisabeth Dored w wersji tradycyjnej dla odmiany, a może kolejna pozycja z Kolekcji Gazety Wyborczej - XX wiek, czy coś z listy lektur Pierwszogimnazjalisty, czyli Zemsta Fredry? Pożyjemy, zobaczymy.

Do następnego :-)

24 komentarze:

  1. Śliczne Ci kuleczki wyszły. Oby cierpliwości było jak najwięcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Cały czas nad nimi pracuję. I nad cierpliwością też.

      Usuń
  2. Niech baba ćwiczy cierpliwość i robi korale, bransoletki są dla mięczaków ;) Powodzenia w kulkowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się nazywa motywacja, dziękuje :-)

      Usuń
  3. Rozbawił mnie Twój wpis o filcowaniu. Czasem tak bywa, że "plujemy sobie w brodę" ale czasem po tym przysłowiowym etapie, nadchodzi nieopanowana satysfakcja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że rozbawił Cię mój wpis :-)

      Jestem niecierpliwym leniem, który lubi szybko widzieć efekty swojej pracy, a w filcowaniu się dzióbie i dzióbie i końca nie widać, ale to prawda, satysfakcja jest.

      Usuń
  4. Ja jeszcze nie próbowałam takiej techniki. Ale jeżyk wyszedł super!
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu :-)

      Filcowania spróbuj, kto wie, czy Cię nie wciągnie.

      Usuń
  5. Bransoletka i korale !!!
    Jeża odnieś do lasu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bransoletka i korale - taki był plan. Co z niego wyjdzie - zobaczymy. Jeż zostaje u mnie :-)

      Usuń
  6. Apetyt rośnie w miarę jedzenia :) jak się rozpędzisz to i korale i bransoletki kolejne, zobaczysz ;) kolorki wybrałaś świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Możliwe, że i korale zrobię, tyle że dużo czasu mi to zajmie.

      Usuń
  7. Ładne kulki. Życzę cierpliwości. Fajne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ucz się nowej techniki i pokazuj npwe cuda. Kuleczki już mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Uczę się, uczę. Jutro będziemy robić aplikację na dzianinie, ale jeśli filcowanie wciągnie, to pewnie tylko kuleczki będę robić na kolejne bransoletki.

      Usuń
  9. Ciekawa jestem takiej bransoletki. A z takich kuleczek to tez fajne bombki mogą być.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bransoletka jest bardzo prościutka, z samych filcowych kulek, ale już mam pomysł na inną, a dzięki Tobie również i na bombkę, niech mi tylko cierpliwość wróci.

      Usuń
  10. Fajnie rymujesz i na pewno kulki rowniutko wykulkujesz ;-)
    Pozdrawiam -
    - Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak mi jakoś wyszło nieplanowane to rymowanie. A kulki - są, jakie są, ale najważniejsze, że moje :-)

      Usuń
  11. Ale śliczne kolorki na te kulki wybrałaś ;)
    Gravesa czytałam i bardzo polecam, nawet dla zapalonych historyków jest świetna, bo trzyma się realiów (w miarę^^)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Jagody ze śmietaną ten miks kolorów się nazywa. Może tutaj http://tiny.pl/qvgkd widać je lepiej.

      Usuń
  12. To teraz czekam na korale z tych kuleczek :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)