środa, 14 stycznia 2015

COŚ O KUPIE

Kliknij tutaj :-)
"Ciocia, bo ja myślałam, że to coś o kupie będzie, a to takie jest." - powiedziała ze śmiechem moja sześcioletnia Siostrzenica, gdy opowiedziałam jej o warsztatach, na które obecnie chodzę.

Mój pierwszy raz - przód
Mój pierwszy raz - tył
I wiecie co? To mi się bardziej niż filcowanie podoba, bo na efekty pracy długo czekać nie trzeba. A wiecie, co jest najlepszym narzędziem do postarzającego obskrobywania brzegów? Nie nożyczki, nie papier ścierny, a własne paznokcie.

Książkowo "Dziady dwa", czyli kolejna lektura Pierwszogimnazjalisty, czyli Dziady, część II Adama Mickiewicza. Nawiasem mówiąc - jedna z moich ulubionych lektur, z jedną z moich ulubionych postaci literackich, czyli Zosią (Dziewczyną). Do przeczytania w jeden wieczór.


Do poczytania za tydzień :-)

18 komentarzy:

  1. No to masz niesamowite paznokcie :)
    Świetnie Ci spękania wyszły. I ten wzór serwetki tak ładnie komponuje się kształtem serca :) Powodzenia w nowej technice .
    Tak, niewątpliwie II część Dziadów jest do poczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Paznokcie mam w 100% naturalne. Przez moment były też niezłym narzędziem introligatorskim.

      Usuń
  2. Serducha śliczne :)
    Dziady, też mi się podobały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tub widze serduszka, a nie ku... ;) No ale swietnie, ze Ci sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupa też jest - serwetek do wykorzystania. I w nazwie techniki, która to rozbawiła moją Siostrzenicę.

      Usuń
  4. Faktycznie to z kupą ma niewiele wspólnego :)
    Serducho czad! A pomyśl, że teraz jak się rozpędzisz to zamiast na starą komodę robić serwetę (coby ją zakryć) narzucisz "kilka serwetek" trochę farby i lakier i nowy mebe będzie ;)
    Trzymaj się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko :-)

      Wyjaśnienie, o co z tą kupą chodzi jest w odpowiedzi do komentarza karto_flanej.

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Jest parę niedociągnięć wynikających z mojej nieuwagi, ale jak to mówią - ćwiczenie czyni mistrzem, więc się nie zrażam i właśnie wychodzę podjąć drugą próbę, której efekty pokażę w najbliższą środę.

      Usuń
  6. A za paznokcie nic nie włazi???
    A dobra kupa nie jest zła:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie włazi, a jeśli wejdzie, to od czego jest pilniczek? Pozdrawiam :-)

      Usuń

Dziękuję :-)