środa, 4 lutego 2015

DEKUPAŻOWANIE NA STYROPIANIE

Miało być bałaganiarsko z papierowymi kwiatkami własnej produkcji i kokardą z jutowego sznurka, ale że bałaganu robić nie umiem, bo bałagan u mnie robi się sam (choć dziś na przykład robi go pan, który wymienia mi tak zwany junkers), a kwiatki i kokarda jakoś same robić się nie chciały (przy mojej pomocy również), to jest, jak jest. I też pięknie. 




Do poczytania za tydzień :-)

28 komentarzy:

  1. Tez tak mam balagan u mnie robi sie sam. Fajnie znalezc pokrewna dusze. Pozdrawiam serdecznie beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, że robi się sam. Choć od wczoraj robi go pan, który wymienia u mnie piecyk gazowy.

      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  2. Jej, jak ja strasznie kochałam Musierowicz! Ciekawa jestem tej "Wnuczki" - napisz, proszę, jak przeczytasz, swoje odczucia :) Jajko piękne! Ja nie radzę sobie z decupagem, ale z ogromną radością oglądam prace innych :)
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu :-)

      W dekupażu stawiam pierwsze kroki, więc i moje prace idealne nie są, ale dają dużo radości. Co do Musierowicz, to trudne zadanie mi dałaś, ale postaram się coś napisać. Na razie zachwycam się jednym fragmentem.

      Usuń
  3. Piękne jajeczko:)) Życzę miłej lektury:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewelo i pozdrawiam również :-)

      Usuń
  4. o wnuczki jeszcze nie czytałam . Piękne jajo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Janielko i zachęcam do przeczytania "Wnuczki..." :-)

      Usuń
  5. No predzej czy pozniej piecyck nowy sie pojawi... Ciekawa jestem, czy balagan zostanie ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i tu Cię zaskoczę - piecyk jest i świetnie działa, a po bałaganie śladu nie ma.

      Usuń
  6. Łomatko, czy to już Wielkanoc? Jeszcze się nie otrząsnęłam z choinek, a tu już pisanki ;) Twoje dekupażowe jajo wygląda ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Wielkanoc przyjdzie szybciej niż myślisz, więc już można zacząć przygotowania do niej.

      Usuń
  7. Piękne jajo! Lubię starsze książki Musierowicz, te najnowsze mnie denerwują, mam wrażenie, że się trochę rozmijają z rzeczywistością. Albo może ja w takiej niedopasowanej rzeczywistości egzystuję? bardzo możliwe.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Dla mnie bez różnicy, czy to starsza, czy nowa książka Musierowicz, chociaż w jednej z tych nowszych, w "Sprężynie" bodajże, bardzo na nerwy działał mi Ignacy Senior.

      Usuń
  8. Piękna pisanka! a "Wnuczki..." jeszcze nie znam.

    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :-)

      A "Wnuczkę..." poznaj koniecznie.

      Usuń
  9. Czas zno... no nie nie znosić tylko robić pisanki, kraszanki malowanki tzn jaja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Barbaro, to prawda, już czas. Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  10. Piękne jajo ;) Może to i pierwsze kroki, ale zdecydowanie tego nie widać ;) Masz talent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Widać, widać, tylko tutaj nie pokazałam.

      Usuń
  11. Jajo całkiem imponujące :) Świetnie te róże wyglądają. Cieszę się, że decupage sprawia Ci frajdę- i czekam na dalsze dzieła.
    My mamy jednego pana do junkersa -kochany jest, bałaganu co rok trochę robi reanimując staruszka.
    "Wnuczkę" przeczytałam. Uczucia mam mieszane, czekam na Twoje wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo :-)

      Po ostatniej akcji junkers do reanimacji już się nie nadawał, więc chcąc nie chcąc, trzeba było w nowy się zaopatrzyć. O "Wnuczce" postaram się co nieco napisać, choć pisanie o przeczytanych książkach kiepsko mi wychodzi.

      Usuń
  12. Śliczne jajeczko Ci wyszło, a bałagan to zawsze artystyczny, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam również :-)

      Usuń
  13. Śliczne jajo. A bałagan to radosna twórczość. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      Tak, bałagan to radosna twórczość, ale tylko dla tych, którzy go tworzą, dla sprzątających już nie.

      Usuń

Dziękuję :-)