środa, 17 czerwca 2015

KWIATKI Z BABCINEJ RABATKI

Robótkowo kwiatki z babcinej rabatki  

Flowerpots - stitchingcards.com
i Szaraczek oczywiście


Czy mi się wydaje, czy za dużo tego różu w jego uchu? Pruć mi się nie chce, więc zostanie tak jak jest - może w otoczeniu szarości nie będzie tak rzucał się w oczy. Jak widać na zdjęciu, z tamborka "przesiadłam" się na ramkę i powiem Wam, że w pojedynkę dobrze naciągnąć materiał i przymocować go do ramki (pinezki) wcale łatwo nie jest, ale udało się. Dlaczego ramka, a nie tamborek? Bo nie mam tak dużego tamborka, żeby zmieścił się na nim cały Szaraczek. Prawdę mówiąc, ramka też jest trochę za mała, ale przynajmniej nie zostawi na Szaraczku takiego odciśniętego śladu, jaki zostawił tamborek. 



Monika prowadząca blog Igła i szydełko pytała w komentarzu, czy dobrze kojarzy, że na podstawie Stanfordzkiego Eksperymentu Więziennego został nakręcony film. Tak - to niemiecki thriller psychologiczny z 2001 roku zatytułowany Eksperyment, który w 2010 roku doczekał się amerykańskiego remake'u o tym samym tytule. Do eksperymentu Zimbardo nawiązuje również Powtórzenie - polski film dokumentalny wyreżyserowany przez artystę multimedialnego Artura Żmijewskiego - nie mylić z aktorem o tym samym nazwisku. Wszystko do obejrzenia po przeczytaniu książki.

A co jeszcze, oprócz samej Sytuacji, wpływa na to, że w danych okolicznościach zachowujemy się tak, a nie inaczej?
"Zazwyczaj ludzie nie zdają sobie także sprawy z jeszcze większej siły określającej repertuar ich zachowań: potrzeby aprobaty społecznej. Potrzeba bycia akceptowanym, lubianym i szanowanym - aby wydawać się normalnym i stosownym, by pasować, jest tak silna, że jesteśmy gotowi podporządkowywać się nawet najgłupszym i dziwacznym zachowaniom, które inni wmawiają nam jako słuszne." * 
Do następnego :-)
________________________

* Zimbardo, Philip: Efekt Lucyfera : dlaczego dobrzy ludzie czynią zło? Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2008; s. 242.

20 komentarzy:

  1. Już myślałam, że cała strona szaraczka będzie różowa :)
    A tak z jednym takim uchem będzie wyglądał ciekawie :)
    Jaka ja jestem ciekawa jak w całości będzie wyglądał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szaraczek będzie szary, tylko środek uszu będzie różowy.

      Usuń
    2. Jak ja niedomyślna :)

      Usuń
  2. Całkiem spory będzie szaraczek ... Czekam na niego z ciekawością:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szaraczek będzie trochę mniejszy niż dłuższy bok kartki A4, czyli będzie miał jakieś 25-28 cm wysokości. Ile dokładnie, będzie wiadomo po zszyciu. Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  3. Szaraczek z rozowym uchem na pewno spodoba sie dziewczynkom. Prawda, ze czlowiek jest istota spoleczna i wszyscy podswiadomie chcemy byc lubiani, doceniani, chwaleni. Ten, kto to zrozumie moze zrecznie wykorzystac to w zyciu, by sobie zjednywac ludzi. Czy to dobrze czy zle? Pewnie zalezy w jakim celu to robi. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jedna chętna na niego jest. Jeszcze igły w niego nie wbiłam, a ona już krzyknęła "Mój ci jest". Pozdrawiam :-)

      Usuń
  4. Szaraczek już coraz bliżej finiszu, fajnie tak obserwować jego etapy w każdą środę.
    Dzięki za tak wnikliwą odpowieć na pytanie. Czasami coś słyszeliśmy, ale nie wiemy czy dobrze. pozdawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co, Moniko. Wiedziałam, to napisałam, a dowiedziałam się z książki właśnie. Pozdrawiam :-)

      Usuń
  5. Ja mysle, ze tyle rozu jak najbardziej moze byc :) Kwiatki z rabatki proste,a le bardzo ladne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Różowe ucho jest fajne. Od razu wiadomo, że to wewnętrzna część.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny ten róż. Nie mogę doczekać się szaraka w całości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Izo :-)

      Też nie mogę się już go doczekać, a tu uszko dopiero zaczęte.

      Usuń
  8. Fajne kwiatki:) Róż jak najbardziej pasujący do wnętrza ucha. Ja się zastanawiam jak będzie cały wyglądał, wcześniej same plecy oglądałam;)
    Książki z psychologi troche dla mnie za ciężkie na lato..skupienia potrzebują, a ja bujam w obłokach zazwyczaj hi,hi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Mięto :-)

      Skoro wcześniej plecy oglądałaś, to wyobraź je sobie teraz z różowymi środkami uszu i białą mordeczką i Szaraczek jak "żywy".

      Książki z psychologii rzeczywiście wymagają skupienia i choć ta jest napisana w przystępny sposób, to i tak zdarza mi się wracać do tego, co już przeczytałam wcześniej, bo gdzieś mi wątek ucieka.

      Usuń
  9. Technika dla mnie obca, choć kiedyś wyszywałam, ale chyba to niewiele ma wspólnego z tym co robisz. Piękne minimalistyczne doniczusie z kwiatkami i mrocznie lektury ;) Fajny zestaw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Monotemo :-)

      Pętelkowo rzeczywiście wyszywa się inaczej niż zazwyczaj. Haftuje się na lewej stronie i polega to na wkłuwaniu specjalnej igły miejsce przy miejscu w materiał.

      Usuń

Dziękuję :-)