środa, 17 lutego 2016

BLACK & WHITE

Kliknij tutaj ;-)
Biel, czerń, odrobina złota i mogłabym zgłosić kartkę na wyzwanie Gościnnej Projektantki w Klubie Twórczych Mam, gdyby nie fakt, że już wcześniej pokazałam ją na Obrazkach z szycia wziętych i Facebooku. Ech...


Bookmark Chess 1 - stitchingcards.com
Książkowo w dalszym ciągu powolutku wędruję do Góry Przeznaczenia w Mordorze - dopiero co dotarłam do domu Elronda, pana Rivendell i niestety, ale byłam zmuszona opuścić chwilowo ważną naradę, bo sen mnie zmorzył.

J. R. R. Tolkien: Władca pierścieni: Drużyna pierścienia 
Niedzielę spędziłam w towarzystwie mojej małej Siostrzenicy. Dziewczynka wpadła na pomysł, żebyśmy sobie razem poczytały, oczywiście każda swoją książkę, jednak szybko okazało się, że to nam nie wyjdzie - ona chciała czytać przy włączonym telewizorze, a mnie, "starowinkę" z już nie tak podzielną uwagą, telewizor przy czytaniu rozprasza i z tego wszystkiego wyszło nam coś w rodzaju wspólnego dziergania i czytania - Dziewczynka czytała i potem haftowała psa, a ja tylko haftowałam kartki wielkanocne - efekty wkrótce.

Powiedzcie mi Mamy, jak wytłumaczyć bardzo dociekliwej siedmioipółlatce, której nie da się zbyć byle odpowiedzią, dlaczego przerwałam czytanie książki w środku rozdziału, a nie na jego końcu? Bo tłumaczenie, że czytałam do poduszki i właśnie w tym momencie zachciało mi się spać, a do końca rozdziału miałam ponad czterdzieści stron, jakoś do niej nie przemawia. Zastanawiam się, czy jej starszy brat zwany w blogu Gimnazjalistą, był równie dociekliwy jak ona, gdy był w jej wieku. Pewnie tak, tylko już mnie skleroza dopadła, bo to siedem lat temu było, albo więcej cierpliwości i pomysłów na odpowiedzi wtedy miałam.

Do następnego :-)

13 komentarzy:

  1. Piękna kartka.
    Z odpowiedzią na pytanie niestety nie będę mogła Ci pomóc :( To jeszcze pewnie przede mną. Na dzień dzisiejszy wystarczy, że powiem że pora już kończyć książkę to po prostu ją odkładamy i kończymy następnego dnia :)
    Pozdrawiam

    P.S. Przy włączonym telewizorze też strasznie ciężko mi się czyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko :-)

      No to Cię lojalnie uprzedzam, że dzieci potrafią być bardzo dociekliwe i byle odpowiedź ich nie zadowoli. A myślałam, że po przejściu etapu niezliczonych pytań mojego młodszego rodzeństwa i kilkorga innych dzieci z rodziny, dla których jestem ulubioną ciocią, nic mnie już nie zaskoczy i mam przekonującą odpowiedź na każde pytanie, a tu się okazuje, że jednak nie. Na pytanie, jak można nie potrafić czytać przy włączonym telewizorze też odpowiedzi nie znam, choć kiedyś i przy czytaniu i przy nauce nic mi nie przeszkadzało. Ot, SKS, nic więcej.

      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
    2. Że dociekliwe potrafią być to wiem :)
      Mój potrafi do tego zadać to samo pytanie tysiąc razy, i spróbuj udzielić złej odpowiedzi :)

      Usuń
  2. kartka cudna. Za tolkienem nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Janielko :-)

      Tolkiena czytam powolutku i póki co nie mam do niego zastrzeżeń, choć momentami akcja jest wolniejsza niż moje powolne czytanie.

      Usuń
  3. Dzięki Tobie poczułam się taka młodaaaa (to nic, że trzydziestka w kwietniu :P ) ja zawsze czytam do końca rozdziału :) albo nie zaczynam nowego jeśli mnie mrużenie oka łapie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie po to ten nowy rozdział zaczęłam, żeby zasnąć ;-)

      Trzydziestka? Kiedy to było? A, pamiętam, dokładnie miesiąc i ileś lat temu.

      Usuń
    2. No to już dziś zaśpiewam Ci z tej okazji "Sto lat", bo za miesiąc na drugim końcu świata będziesz.

      Usuń
  4. Tolkiena poczytywałam wiele lat temu, teraz już nie.
    Śliczna, pomysłowa karteczka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Barbaro :-)

      Ja swoją przygodę z Tolkienem dopiero zaczęłam, musiałam do niego dojrzeć, bo nawet ekranizacja "Władcy pierścieni" mnie do czytania nie zachęciła.

      Usuń
  5. Niektórych rzeczy nie da się po prostu dzieciom wytłumaczyć, bo mają swój sposób rozumowania i tyle ;-)
    Bardzo ładna kartka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Magdo :-)

      Co do dzieci to prawda - jak sobie coś tej swojej małej główce zakodują, to nie ma zmiłuj. Ale w jednym się z Siostrzenicą zgadzamy - zakładka do książki musi być cienka.

      Usuń

Dziękuję :-)