środa, 4 maja 2016

NIE CZYTAM, NIE DZIERGAM

Kliknij tu ;-)
Nie czytam, nie dziergam, od czwartku jestem w szpitalu. Znowu. Bo u mnie jak nie urok, to "słynna praczka", choć w tym przypadku jej dokładna odwrotność - zatkałam się. Na szczęście nie jestem z Wygodnicką, której jeszcze nie wypisali (wiem, bo w sobotę byłam na tamtym oddziale konsultowana), ale na jednym z najsmutniejszych oddziałów, czyli na internie, za to towarzystwo mam pierwsza klasa - dwie sympatyczne panie 70+, z którymi szybko znalazłam wspólny temat w postaci przystojnego pielęgniarza, z którym lata temu mijałam się na korytarzach szkoły widocznej z okna mojej sali. Panie są przemiłe i gdyby tylko mogły, to nieba by mi przychyliły, bo taka młoda i taka schorowana. Momentami czuję się z nimi jak kotek zagłaskiwany na śmierć, ale już lepsze to niż towarzystwo Wygodnickiej. No i głowy nie zawracają, gdy izoluję się od nich słuchawkami w uszach, czy "spaniem".

Do następnego :-)

PS. Monikom - w dniu imienin - wszystkiego najlepszego :-)

16 komentarzy:

  1. Wracaj szybko do zdrowia.
    Pozdrawiam
    I dziękuję za życzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo zdrowia:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. dużo zdrowia :) i szybkiego wypisu, pielęgniarz pielęgniarzem, ale za oknami szpitala życie jednak jest fajniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)

      No pewnie, że na wolności lepiej, jutro wychodzę.

      Usuń
  4. Zdrówka i szybkiego powrotu do robótek i czytania
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Szybkiego powrotu do zdrowia!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, współczuję... Szpitale fajne nie są :( Mam nadzieję że chociaż nie boli i dobrze karmią.
    Mnie czeka szpital jeszcze w maju, już się boję :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jestem w domu. Bolało przez pierwsze dni, potem już nie. Karmili szpitalnie, ale już się do tego przyzwyczaiłam i z domu obiadków nikt mi nie donosił, tylko jogurty. A Ty się nie bój i bądź dobrej myśli.

      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń

Dziękuję :-)