środa, 1 czerwca 2016

KWIATKI NA DZIEŃ MATKI 2016

Z okazji Dnia Dziecka, bo przecież "gdzieś w każdym z nas, jest dziecka ślad..."* - wszystkim tu zaglądającym życzę dużo uśmiechu i radości. Bez względu na to, co PESEL pokazuje i życie przynosi, pielęgnujmy dziecko w sobie i nie zapominajmy o nim.
 
Kliknij tutaj ;-)

Kwiatki na Dzień Matki 2016. Dla odmiany, podobnie jak Rudbeckia, wyhaftowane muliną Ariadna, metalizowany jest tylko napis. 

Floral Greeting Get Well Soon - stitchingcards.com

Książkowo ostatni z trzech wypożyczonych "jelitowych" tytułów, czyli Choroba Leśniowskiego-Crohna i inne nieswoiste zapalenia jelit


Anka480 zapytała w komentarzu pod poprzednim wpisem, czy korzystam z porad znajdowanych w tych książkach - tak, jeśli coś do mnie pasuje, to próbuję tego. Porady te w większości przypisane są do konkretnych schorzeń, a moje jelita nie tyle są chore (mam nadzieję), co na skutek rozległej operacji onkologicznej, podczas której wycięto mi "pół" brzucha, pracują inaczej niż normalnie, gdyż są nieco skrócone i poprzesuwane, dlatego muszę uważać na to, co jem i nie przesadzać z błonnikiem, którego zbyt duża jak dla mnie ilość spowodowała sensacje zakończone pobytem w szpitalu. 

Do następnego!
_______________
* Małe szczęścia - słowa Andrzej Ignatowski, muzyka Robert Janson.

8 komentarzy:

  1. Pozwolę sobie na zabranie głosu po Twoim wpisie co do problemów zdrowotnych. Matka mojej koleżanki przed 20 laty miałe też onkologiczne problemy z żołądkiem i jelitami. Po bardzo obszernej operacji lekarze kazali dzieciom szczególnie uważać na ilość spożywanego jedzenia przez chorą. Pamiętam, że syn groził się, że w miseczce na pewnej wysokości wywierci otwór, bo mama jego bardzo chciała jeść. No i na dzień dzisiejszy babcia(prawie 90-letnia) wczesną wiosną skopuje ogródek i często trzeba pilnować, aby nie wspięła się na jabłoń przy zbiorze urodzaju. Po tylu latach, pilnie przestrzegając zasad żywienia, potrafi być pełnie sprawną. Piszę to Tobie, bo sama mam problem, z którym nigdy już sie nie rozstam, który bardzo skoregował moje życie i z którym niestety musiałam pogodzić się i tak dalej żyć. Życzę Ci jak najmniej i najrzadziej odczuwać, że coś jest niezupełnie w porządku. Pozdrawiam,polubiłam Twojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Honorato, bardzo Ci dziękuję za ten komentarz. Moje problemy onkologiczne były natury ginekologicznej, a jelito załapało się przy okazji i choć operacja nie miała bezpośredniego wpływu na trawienie, to i tak muszę uważać na to, co jem.

      Usuń
  2. Sliczne rozyczki 🙂 I pieknie napisalas o byciu dzieckiem

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny haft.
    Dużo zdrówka życzę!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna karteczka, chyba w każdym z nas tkwi troszkę dziecka:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :-)