środa, 24 sierpnia 2016

ŻÓŁWIKI

Kliknij tutaj ;-)
Żółwiki. Prawda, że urocze?

Turtles - stitchingcards.com
W takim właśnie żółwim tempie w minioną sobotę, wraz ze starą szkolną koleżanką, która przyjechała do mnie w odwiedziny, spacerowałam sobie po Mielnie. Na plaży nie byłyśmy, bo raz, że pogoda nie bardzo sprzyjała, a dwa - koleżanka chciała zobaczyć inne atrakcje. Przy okazji odwiedziłyśmy moją dawno nie widzianą siostrę-bliźniaczkę, która ciągle gdzieś lata po świecie.


Myślałam, że przyjdę dziś do Was z drugą częścią Prousta, ale albo się czyta, albo się spaceruje, tak więc nadal nieśpiesznie wędruję sobie W stronę Swanna.


Do miłego :-)

6 komentarzy:

  1. Łapię siebie na myśli, że każdej środy mam zagadkę, a co ujrzymy u Ciebie na karteczkach? Żółwiki naprawdę urocze i bardzo optymistycznie się uśmiechają. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Honorato za tak miłe słowa :-)

      Usuń
  2. Żółwiki zabójcze. I nie wiem jak to zrobiłaś - ale takie milusie w dotyku się wydają być. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Czajko :-)

      Wbrew pozorom żywe żółwie też są milusie w dotyku. Przynajmniej ten, którego miałam taki był.

      Usuń
  3. No nie! Druga osoba z Proustem za pan brat?
    Niemożliwe :)
    Pozdrowienia ze słonecznej Irlandii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać Proust jest na topie w WDiC - ode mnie zaraziła się nim Honorata z "Rękoczynów wileńskich" - ją miałaś na myśli?

      Pozdrawiam :-)

      Usuń

Dziękuję :-)