środa, 7 sierpnia 2019

SZCZĘŚLIWE JELITA

Guitar - form-a-lines.net
Raport czytelniczy inspirowany Wyzwaniem Czytelniczym 3650 stron Ani z Kreatywnej Jacewiczówki. Recenzowanie przeczytanych książek nie należy do moich ulubionych zajęć, więc tylko je wymienię. Lista przeczytanych przeze mnie książek otwiera się po kliknięciu w baner wyzwania czytelniczego na pasku po lewej stronie bloga.

Szczęśliwe jelita - Vincent Pedre (423 s.)
Szczęśliwe jelita - Vincent Pedre - przeczytałam i... nigdy więcej. Nigdy więcej nie sięgnę po książkę, która jest reklamą będącej lekiem na całe zło cudownej diety wspieranej suplementami konkretnych firm. Ktoś nie obeznany z tematem znajdzie tam parę przydatnych informacji, ale jeśli się już trochę na ten temat poczytało, Ameryki raczej się nie odkryje.

Do poczytania :-)

4 komentarze:

  1. Ostatnio zgłębiam temat uszczęśliwiania jelit, więc twoja recenzja tej książki jest dla mnie bardzo pomocna. A gitara oczywiście dopracowana w każdym szczególe. Jak zwykle podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Renczi :-)

      Jest jeszcze kilka "jelitowych" tytułów, po które chciałabym sięgnąć, ale na razie dałam sobie spokój z tą tematyką.

      Usuń
  2. Tematykę "szczęśliwych jelit" przerobiłam wzdłuż i wrzesz, jednak tej pozycji jeszcze nie czytałam i po twojej opinii raczej nie sięgnę. Jeśli interesuje cie bardziej medyczne podejście w bardzo przystępnym niemedycznym języku to polecam książkę "Historia wewnętrzna" Giulia Enders. Bardziej medyczna i konkretna to "Twój drugi mózg" Emeran Mayer.
    Kartka jest zwykle przepiękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko :-)

      "Historię wewnętrzną" czytałam, tego drugiego tytułu nie znam, sięgnę po niego, jak tylko przejdzie mi niechęć do tego typu literatury.

      Usuń

Dziękuję :-)