środa, 28 października 2015

CZARUJĄCA

Czarująca jest już gotowa na Halloween, a Wy?

Enchanting Witch - stitchingcards.com

Pequod zatonął. A Biały Wieloryb? Przyznaję, że nie wiem, co się z nim stało, po zderzeniu ze statkiem. Czy Ahab zdążył go zabić, zanim sam zginął?

Moby Dick Hermana Melville'a

Mimo początkowych trudności, książkę czytało się dobrze chociaż - czy to z braku wyrobienia czytelniczego, a może po prostu dlatego, że lektura do najłatwiejszych nie należy, niektóre akapity musiałam czytać dwa, albo i więcej razy, bo momentami traciłam wątek. Ku swojemu własnemu zaskoczeniu z przyjemnością czytałam opisy wielorybniczego życia, czy cetologiczne (cetologia to nauka o waleniach) wywody Izmaela i byłam rozczarowana faktem, że mimo swej objętości i mojego nieśpiesznego przecież czytania, książka tak szybko się skończyła, w dodatku w najmniej spodziewanym momencie, a trzydniowa, zawarta w trzech niedługich końcowych rozdziałach pogoń za Moby Dickiem minęła jak oka mgnienie. Teraz trzeba sięgnąć po ekranizację, najlepiej obie. Jako ciekawostkę dodam, że czytając Moby Dicka dowiedziałam się, skąd wzięła się nazwa jednej z kawowych sieciówek.

Co teraz czytam? Pozostając w morskiej tematyce sięgnęłam po Lorda Jima Josepha Conrada, czyli kolejną ze szkolnych lektur, której nie przeczytałam wtedy, kiedy powinnam. Nie przeczytałam, bo mi się nie chciało.

I jeszcze maleńka prośba na koniec - co prawda w ostatniej chwili, ale, jak to mówią, lepiej późno niż wcale. Wyślijcie proszę urodzinowe kartki do walczącego z nowotworem złośliwym Mateusza - jego adres znajdziecie na fotce poniżej.

Źródło zdjęcia: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10208014451544134&set=a.2280766743670.136190.1383867784&type=3&theater
Mateusz urodziny obchodzi 1 listopada, a więcej informacji o nim znajdziecie na stronie Fundacji Iskierka i szkoły Arkona. Ja swoją haftowaną kartkę wysłałam wczoraj, a pokażę ją za tydzień.

Do następnego!

środa, 14 października 2015

WRÓŻKA KLĘCZUSZKA

Wróżka Klęczuszka, czyli klęcząca wróżka. Jeden z moich ulubionych i według mnie najpiękniejszych wzorów oferowanych przez Stitching Cards

Fairy Kneeling - stitchingcards.com

Książkowo bez zmian, czyli drugi tom Moby Dicka Hermana Melville'a, już bliżej niż dalej końca i o ile los znowu nie spłata mi jakiegoś brzydkiego figla, to być może za tydzień przyjdę do Was z nową książką, co byłoby zgodne z moim czytelniczym planem.

 
Wróćmy na chwilę do przedstawianej w poprzednim wpisie sprawy z Allegro - zegarek otrzymałam. Przyszedł w poprzedni czwartek, czyli po 31 dniach od daty zakupu. Z Malezji. I teraz zastanawiam się, czy Sprzedający miał prawo przekazać moje dane bez mojej wiedzy i zgody innej firmie, w dodatku z drugiego końca świata. Zapytałam o to Allegro i czekam na odpowiedź.

Druga rzecz - zegarek nie jest zgodny z opisem. Gdybym chciała taki model, jaki otrzymałam, to mogłabym go mieć za połowę ceny jaką zapłaciłam. Poinformowałam o tym Sprzedającego i zażądałam zwrotu różnicy w cenie, bo zegarek zatrzymałam. Cisza. Zapytałam też dlaczego przekazał moje dane osobowe innej firmie - "zleciliśmy wysyłkę innemu sprzedawcy, by przyśpieszyć jej dostarczenie" - no to ładnie przyspieszyli - z czterech dni do trzydziestu jeden. Pytanie o przyczynę braku paragonu - odpowiedź "proszę przesłać numer nadania przesyłki, prześlemy paragon.". Póki co nie przysłali. Zostałam też zapewniona, że zegarek był wysyłany z Polski, ale gdy patrzę na etykietę adresową mam duże wątpliwości, że jest to prawdą.


Tymczasem Sprzedający, by nie psuć sobie opinii negatywnymi komentarzami niezadowolonych kupujących, założył dwa inne konta na Allegro i handluje dalej.

Do następnego :-)

środa, 7 października 2015

DWIE SOWY

Skończył się wrzesień, na dobre zagościła jesień. A jesień, nie wiedzieć czemu, kojarzy mi się z sowami. Może przez kolory ich piór i oczu?

Two Owls - stitchingcards.com

Książkowo nadal delektuję się nieśpiesznie drugim tomem Moby Dicka Hermana Melville'a i jestem pełna podziwu dla wiedzy autora.

 
A teraz mniej przyjemnie będzie. Czy zdarzyło się Wam kupić coś na Allegro i nie dostać tego? Jak sobie poradziłyście w takiej sytuacji? Czy zgłaszałyście to na policję i/lub występowałyście na drogę sądową?

Dokładnie miesiąc temu kupiłam na Allegro zegarek dla Gimnazjalisty. Choć zapłaciłam za niego z góry, nie mam go do dziś. Owszem, przypominałam się Sprzedającemu. Pierwszy raz tydzień po zakupie, drugi po kolejnych trzech dniach i wtedy sobie pomailowaliśmy - odpowiedział mi dwa razy w ciągu jednego dnia, zapewnił, że do końca tygodnia zegarek będzie u mnie i na tym korespondencja z jego strony się skończyła. Na kolejne przypomnienie nie odpowiedział. Na założony przedwczoraj na Allegro spór również, choć loguje się tam codziennie. Jeśli do piątku nie dostanę zegarka lub zwrotu pieniędzy zrobię tak, jak radziła mi rzeczniczka praw konsumenta, czyli listem poleconym wyślę do Sprzedającego pismo z żądaniem zwrotu pieniędzy w ciągu 7 dni od otrzymania pisma z zastrzeżeniem, że w przypadku niedotrzymania tego terminu, sprawa zostanie skierowana do sądu. Bez względu na wysokość wpłaconej kwoty mogę też złożyć na Policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa/wykroczenia. 

Uprzedzając Wasze pytania - tak, czytałam komentarze o Sprzedającym. W dniu, w którym dokonałam zakupu był jeden negatywny i jeden neutralny komentarz - oba dotyczące podobnej sytuacji sprzed kilku miesięcy. Kolejne negatywne, informujące o podobnych problemach, pojawiły się już po moim zakupie. Tak, wiem, mogłam nie płacić z góry, ale zawsze tak robię i zależało mi na czasie - 4 dni robocze od zaksięgowania wpłaty, czyli na zegarek powinnam czekać najwyżej tydzień, a minął miesiąc. Sprzedający zasłania się punktem 1 artykułu 12 Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów... z 2.03.2000, który daje mu 30 dni na wykonanie umowy, co nie do końca jest prawdą, bo te 30 dni obowiązuje wtedy, gdy strony transakcji nie umówiły się inaczej, a przez to, że wybrałam taki, a nie inny rodzaj przesyłki, umówiliśmy się na 4 dni. Poza tym, w przypadku jakichkolwiek opóźnień, Sprzedający powinien poinformować Nabywcę o zaistniałej sytuacji (punkt 2 tego samego artykułu) - ten Pan tego nie zrobił, bo pewnie tego punktu nie przeczytał i gdybym nie napisała do niego pierwsza, to najprawdopodobniej sam by się do mnie nie odezwał.

Mam nadzieję, że wszystko uda się załatwić pomyślnie i wkrótce otrzymam albo zwrot pieniędzy, albo zamówiony zegarek.

Do następnego :-)